Dziś o 6 rano zakończył się kolejny szczeciński zlot. Chyba najdłuższy w historii (10 godzin).
Obecni: ja, kenji i L2K. Tematyka oczywiście tablicowa (zdj. 1 i 2).
Dobrej zabawy oczywiście nie mogło zabraknąć. Uskuteczniał ją L2K (zdj. 3).
kenji ugościł nas po królewsku, podając trunki w gustownych pucharach (litewskich albo ukraińskich jak dobrze pamiętam).
Dodane odsyłacze zewnętrzne.